Welcome Anonymous !

Teraz jest poniedziałek, 19 lis 2018, 04:35
Pathway:  Strona główna forum Inne Różne

Humor na FORUM

Re:

Postprzez wolf wtorek, 8 lis 2005, 16:02

hihihi czegoś wam to nie przypomina :-)
Załączniki
image001.gif
image001.gif (24.64 KiB) Przeglądane 9827 razy
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez hit sobota, 21 sty 2006, 14:16

:D
Załączniki
umowa.jpg
umowa.jpg (30.29 KiB) Przeglądane 9814 razy
petting.jpg
petting.jpg (31.7 KiB) Przeglądane 9814 razy
budowa.jpg
budowa.jpg (64.2 KiB) Przeglądane 9814 razy
koń.jpg
koń.jpg (78.28 KiB) Przeglądane 9817 razy
kawiarnia.jpg
kawiarnia.jpg (46.52 KiB) Przeglądane 9814 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Re:

Postprzez wolf środa, 25 sty 2006, 14:13

Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia
nowego ucznia amerykańskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są
słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Patrick Henry, 1775 W Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie
powinni więc ginąć"?
Znowu wstaje Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
- Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię lepiej
od Was!
W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę pieprzony japończyku
- Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę i
bez czekania wyrecytował:
- Generał McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym
zgromadzeniu w Chryslerze.
W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy
szept:
- Rzygać mi się chce...
- Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
- George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
- Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym
Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka.
Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
- Suzuki to kupa gówna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy otwierają
się drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Na co odpowiada Suzuki:
- Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego na tajnym spotkaniu w styczniu 2006 w Warszawie w sprawie koalicji rządowej.
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez wolf środa, 25 sty 2006, 14:24

Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch
uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.
Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu,
ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać
polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty
wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.

To powyzej w związku z moim laptopem :-)

Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go ominac, ale przytej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, majac wyrzuty sumienia, zatrzymal sie i wrócil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to, ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce. Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mówi:
- O kurwa! Zabilem motocykliste!

Stare ale jare:
Tekst ten skierowany jest do wszystkich tych, którzy nadal uważają się za
młodych... hmm. Czyli do pokolenia dzisiejszych 30-40latków lub coś bardzo
blisko koło tego...

Zastanawialiście się nad faktem, że ludzie zaczynający w tym roku studia są
w większości urodzeni w roku 1983 (i maja już po 20 lat!!)? Nikt z nich nie
pamięta prezydentury Regana, a wiadomości o niej czerpią z felietonów
Longina Pastusiaka. Przez całe ich życie istniał dla nich tylko jeden
papież nie śpiewali "We are the world, we are the children..." razem z USA
for Africa. O tym, ze Czesław Miłosz zdobył nagrodę Nobla mogli słyszeć
jedynie w szkole. Mieli po 11 lat, gdy rozpadł się Związek Radziecki, a
termin "zimna wojna" kojarzy im się zapewne z potyczkami Eskimosów z
reniferami zagrożeniu wojna atomowa mogli słyszeć jedynie podczas
sierpniowego kryzysu w 1991 roku, o ile w ogóle pamiętają to wydarzenie.
Tytuł "The day after" bardziej kojarzy im się z nazwą lekarstwa
przeciwkacowego, niż z filmem, który jeszcze 15-20 lat temu wzbudzał w nas
takie emocje. Napis CCCP wygląda dla nich bardziej jak pomyłka w
maszynopisaniu, niektórzy może kojarzą go z kilku części starszych przygód
Bonda. Raczej nie pamiętają, ze Niemcy nie zawsze były jednym krajem,
chociaż może słyszeli w szkole lub w telewizji o Murze Berlińskim.
"Komunistyczna cześć Niemiec" brzmi dla nich jak "Cześć Japonii zamieszkała
przez Murzynów" Są za młodzi, by pamiętać katastrofę promu Challenger, AIDS
istnieje od kiedy tylko pamiętają. Nie grali na ZX Spectrum, Commodore 64,
czy Amidze 500. Nie mieli tez okazji słuchać czarnych płyt, a "zdarta
płyta" kojarzy im się z uszkodzonym chodnikiem. Nigdy nie mieli w domu
adaptera i nie grali w Pacmana w 2D. "Gwiezdne wojny" to dla nich jeszcze
jedna bajka, użyte w nich efekty specjalne są żałosne, a skróty R2D2 i C3PO
nie maja dla nich żadnego znaczenia.

Wysyłanie dokumentów faksem, czy e-mailem nie sa dla nich niczym
nienormalnym, a telefon komórkowy to zwykły przedmiot codziennego użytku.

Shakin Stevens, Fancy, Savage, Sandra nijak im sie nie kojarzą ze
studniówkami! Wielu z nich nie pamięta już czasów, gdy telewizja miała
tylko 2 programy, nie mówiąc już o tym, że kiedyś była czarno-biała i nie w
stereo...(oprócz wspólnej audycji TVP i PR - stereo i w kolorze). Telewizja
kablowa, satelitarna i magnetowidy to standardowe wyposażenie mieszkań, a
ich obsługa jest niemożliwa bez pilota. Urodzili się w dwa lata po tym jak
Sony wypuściło na rynek Walkmana, a wrotki z kółkami ułożonymi inaczej niż
rolki są dla nich cokolwiek dziwnym wynalazkiem. Nigdy nie słyszeli o
"Niebieskim lecie", "Załodze G", "Pszczółce Mai", "Stawiam na Tolka
Banana","Wakacjach z duchami". Pele dla nich to Murzyn występujący w TV, a
Maradona to leczący się z nałogu narkoman. Kareen Abdul-Jabbar brzmi jak
jakiś terrorysta - fundamentalista arabski. .Szurkowski robi cos dla
sportowców i ma cos wspólnego z rowerami Lato i Szarmach chyba żyją gdzieś
na emigracji i zajmują się importem-eksportem. Nocne audycje Beksinskiego?
Kto to był Beksinski? Nigdy podczas kąpieli nie myśleli o rekinach ze
"Szczęk", ale wsiadając na duży statek, niekoniecznie wielkości Titanica,
czują dreszczyk emocji. Michael Jackson dla nich zawsze był biały, a Tom
Hanks zawsze występował w dramatach, bo komedie do niego nie pasują.
Stallone to starzejący się zabijaka, a nie młody chłopak z biednej rodziny,
który stara się wygrać swoją pierwsza walkę bokserska. Nie maja pojęcia jak
wyglądała wieża Diora "Szuflada" którą można było kupić w sklepach "G" na
książeczkę!

Jak Travolta mógł być tancerzem z takim brzuchem? Kto to jest ten Robert
Redford i dlaczego mówią, że jest przystojny. Nazwa "Altus 110 lub 150"
kompletnie nic im nie mówi! Tak samo jak nazwa "Klaudia" lub "Finezja" dla
magnetofonów! Wojna o Falklandy to taka sama przeszłość jak I czy II Wojna
Światowa. Soczewki kontaktowe zawsze były miękkie... Alf to mocno
archaiczna produkcja amerykańska, a "Muppet Show" to takie Fragglesy, tylko
starsze wydanie. Nigdy nie zastanawiali się jak wyglądał Charlie z serialu
"Aniołki Charliego", Nie przeżywali chwil grozy z "Dempsey i Makepeace" czy
załogą "Posterunku przy Hill Street". A "Kosmos 1999" kojarzy im się z
wystrzeleniem stacji orbitalnej Alfa! "Musashi" i "Shogun" - dla nich to
brzmi jak nazwy japońskich okrętów lub myśliwców.

No i nie mają zielonego pojęcia kto to był Pankracy !!!




Znani jak już coś powiedzą o seksie, to dobitnie. Może wynika to z chęci zabłyśnięcia, a może z prawdziwej wiedzy. Ocecie sami, oto zbir takich wypowiedzi:

"Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze." -Tom Clancy

"Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks? ...Ja też nie." -Steve Martin

"Uprawianie seksu przypomina grę w brydża. Jak się nie ma dobrego partnera, to lepiej mieć dobrą rękę." -Woody Allen

"Biseksualizm podwaja twoje szanse na randkę w sobotni wieczór." -Rodney Dangerfield

"Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach." -Matt Barry

"Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka." -Camille Paglia

"Seks jest jednym z dziewięciu powodów do reinkarnacji. Pozostałych osiem się nie liczy." -George Burns

"Kobiety umieją udawać orgazmy. Za to mężczyźni potrafią udawać całe związki." -Sharon Stone

"Moja dziewczyna zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta." -Steve Jobs

"Moja matka zdawała się nie dostrzegać ironii w nazywaniu mnie sk.rwysynem." -Jack Nicholson

"Clinton kłamał. Mężczyzna może zapomnieć, gdzie zaparkował samochód albo gdzie mieszka, ale nigdy nie zapomni seksu oralnego, nawet jeśli był bardzo kiepski." -Barbara Bush

"A, tak, 'rozwód'. To słowo pochodzi od łaciskiego 'wyrwać mężczyźnie jaja przez portfel'." -Robin Williams

"Kobiety narzekają na zespół napięcia przedmiesiączkowego, a dla mnie do jedyny czas w miesiącu, kiedy mogę naprawdę być sobą." -Roseanne

"Kobiety potrzebują powodu, żeby uprawiać seks. Mężczyźni potrzebują jedynie miejsca." -Billy Crystal

"Jak wynika z najnowszych bada, kobiety twierdzą, że czują się mniej niezręcznie, kiedy rozbierają się przed mężczyznami, niż gdy rozbierają się przed innymi kobietami. Według nich kobiety są zbyt krytyczne, podczas gdy mężczyźni, rzecz jasna, są zwyczajnie wdzięczni." -Robert De Niro

"Mamy nowy kryzys w medycynie. Lekarze alarmują, że wielu mężczyzn jest uczulonych na lateksowe prezerwatywy. Jako reakcja alergiczna występuje u nich duża opuchlizna. No to w czym problem?" -Dustin Hoffman

"W pismach dla mężczyzn jest niewiele porad, bo mężczyźni myślą: 'Wiem, co robię. Pokażcie mi tylko jakieś gołe ciałko'." -Jerry Seinfeld

"Zamiast żenić się po raz kolejny, znajdę jakąś kobietę, której nie lubię, i podaruję jej dom." -Rod Stewart

"Rozumiecie, problem polega na tym, że Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno." -Robin Williams
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez wolf środa, 25 sty 2006, 14:39

Facet przychodzi do baru z małą malpką na ramieniu i zamawia drinka. Po
chwili malpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i je
zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również palaszuje. Zaraz potem
wskakuje na stoł bilardowy, bierze jedną bile i ku zdumieniu wszystkich -
polyka ją. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobila panska malpa?!
- Nie, co?
- Własnie zjadla jedną bile z mojego stołu bilardowego!- To mnie nie dziwi.
Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam za moja małpke, zapłace
za wszystko.
Facet konczy drinka, placi i wychodzi z malpka. Dwa tygodnie pozniej znow
przychodzi do baru z malpka na ramieniu, zamawia drinka a malpa zaczyna
znowu hasac po barze. Kiedy facet konczy drinka, malpka znajduje wisienke na
talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a nastepnie zjada.
Barman jest wyraznie zdegustowany:-
Widział pan, co zrobila tym razem?!
- Nie, co?
- Wziela wisienke, wsadzila sobie w tylek i zjadla!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasiegu wzroku. Ale odkad polkneła
bile, najpierw wszystko mierzy.


Dwaj Rosjanie jadą pociagiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
Jeden mowi:
"Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
Drugi mowi:
"Ja jedu iz Maskwy w Nowosybirsk".
Pierwszy na to:
"Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu".
Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mowi na to z zachwytem w
głosie:
"Wot kurwa tiechnika!".


Postępowi rodzice podczas wakacji zabrali małego synka na plażę nudystów.
Mama leży na kocyku, tata poszedł "się przejść", junior tapla się w
grajdołku. Po chwili przybiega do mamy i woła:
- Mamo! Widziałem panie, które miały cycuszki o wiele większe od twoich!
Mama na to:
- Im większe, tym głupsze!
Dziecko poszło się bawić dalej. Po chwili wraca i melduje:
- Mamo! Widziałem panów, którzy mieli siusiaki o wiele większe niż tata!
Mama stanowczo:
- Im większe, tym głupsi!
Dziecko wraca do wiaderka i foremek. Po paru minutach jednak przybiega z
kolejnym raportem:
- Mamo! Mamo! A tata to dopiero co rozmawiał z najgłupszą panią, jaką w
życiu widziałem... I im dłużej rozmawiał, tym bardziej głupiał...

Żółw czeka przed kinem, chaciał obejrzec film ale nie wpuścili go, bo jest żółwiem. Patrzy, biegnie zdyszany facet, wbiega do poczekalni, kupuje bilet... a żółw się odzywa:
- prosze pana, nie pan mnie zabierze, nie chca mnie wpuścić do kina bo jestem żółwiem, a bardzo chce ten film zobaczyć!
- OK, mówi facet. Wrzucił żółwia w spodnie. wszedł na salę, usiadł i ogląda. Żółw się odzywa:
- Proszę pana ja nic nie widze!
Facet rozpiął rozporek żółw wystawił głowę i ogladaja. Obok nich siedzi sobie parka. Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Zobacz, ten facet koło nas ma fiuta na wierzchu!!
- No to co, przecież ja też mam! - mówi chłopak.
- No tak , ale Twój mi fitaszków z torby nie zżera!!!
Obrazek
Obrazek

Złota zasada Murphy'ego - zasady określa ten kto ma złoto.
Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno.
Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Trudne problemy pozostawione same sobie, staną się jeszcze trudniejsze.
Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo, na pewno to zepsujesz.
Druga kolejka jest zawsze szybsza.
Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.
Doskonały i nieomylny inżynier to taki, który unika drobnych błędów na drodze do wielkiej katastrofy.
Niemożliwe jest zbudowanie niezawodnego urządzenia - głupcy są zbyt pomysłowi.
Światełko w tunelu? - To reflektory nadjeżdżającego pociągu.
Natura zawsze stoi po stronie Zła.
Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Każdy może ustalać nową regułę.
Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza.
Nieważne jak dobrze wykonasz robotę, twój szef i tak będzie chciał byś ją poprawił.
Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej.
Doświadczenie to coś, co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś.
Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.
Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż by się wydawało.
Zawsze kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić coś innego.
Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy.
Głupcy są tak pomysłowi, że niemożliwe jest stworzenie czegoś, z czym każdy głupi sobie poradzi.
Matka Natura jest suką.
Rzeczy ulegają zniszczeniu, wprost proporcjonalnie do swej wartości.
Wszystkie sprawy szlag trafia jednocześnie.
Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - na pewno będzie.
Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie dobrze - kompletnie się mylisz.
Zawsze, kiedy wydaje ci się, że będzie źle też się mylisz - będzie jeszcze gorzej.
Bardzo dużo można zauważyć, gdy się patrzy.
Jeśli coś się wydarza to znaczy, że jest to możliwe. Zatem w walce między tobą, a światem, stań po stronie świata.
W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi.
Każdy przedmiot niezależnie od położenia, może w dowolnej chwili zadziałać w zupełnie nieoczekiwany sposób z przyczyn, które są albo całkowicie niejasne, albo zupełnie tajemnicze.
Wymiary będą zawsze podane w najmniej użytecznych jednostkach.
Każdy przewód przycięty na długość, okaże się za krótki.
Układ zabezpieczający zniszczy układ zabezpieczany.
Cokolwiek zostanie upuszczone na układ elektroniczny, spadnie zawsze tam gdzie wyrządzi najwięcej szkody.
Stopień głupoty twojego postępowania, jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających ci się osób.
Prawdopodobieństwo wyczerpania się baterii, jest wprost-proporcjonalne do zapotrzebowania na kalkulator.
Tranzystor zabezpieczony przez szybko działający bezpiecznik, zabezpieczy go - paląc się w pierwszej kolejności.
Element wybrany losowo z grupy o 99-procentowej wiarygodności, będzie należał do pozostałego procenta.
Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do ceny obszaru uderzonego.
To czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.
Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć.
To co może się nie udać, nie uda się na pewno.
Nie uda się nawet wtedy, gdy właściwie nie powinno się nie udać.
Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.
Jeżeli uczynisz komuś przysługę, to jesteś od zaraz trwale za to odpowiedzialny.
Niejasność jest wielkością niezmienną.
Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
Wszystko ulega rozkładowi w najmniej odpowiednim momencie.
Skrót to najdłuższa droga pomiędzy dwoma punktami.
Cztery zjawiska blokują postęp ludzkości - ignorancja, głupota, komitety normalizacyjne, oraz ludzie sprzedający komputery.
Istnieją trzy rodzaje kłamstw - kłamstwa odruchowe, powszechne oraz testy komputerowe.
Systemy złożone wykazują skłonność do zakłócania realizacji własnych funkcji.
Systemy złożone wykazują skłonność do popełniania kompleksowych błędów.
Zaś systemy proste wykazują skłonność do popełniania kompleksowych błędów.
Nowe systemy produkują nowe błędy.
Stare systemy produkują tak nowe, jak i stare błędy.
Człowiek pracujący z komputerem, nie postępuje zgodnie z wymaganiami komputera.
Systemy odporne na idiotów, obsługiwane są właśnie przez nich.
Rozłożenie dowolnego urządzenia na części jest proste, ponowne jego złożenie, tak żeby działało, jest niemożliwe.
Wszystko co zostało złożone, ulegnie wcześniej czy później rozkładowi.
Każdy skomplikowany montaż wymaga trzech rąk.
Każdy prosty montaż wymaga czterech rąk.
Sprawy pozostawione same sobie, zmieniają się ze złych na jeszcze gorsze.
Wszystkie komputery PC są kompatybilne, ale niektóre są kompatybilniejsze od innych.
Twój jest zawsze mniej kompatybilny.
Pustą dyskietkę możesz przeszukiwać długo i bezskutecznie.
Długo i bezskutecznie możesz przeszukiwać także pełną dyskietkę.
Wniosek - każdą dyskietkę możesz przeszukiwać długo i bezskutecznie.
Komputer służy do tego aby ułatwić ci pracę, której bez niego w ogóle byś nie miał.
Dla komputera nie ma rzeczy niemożliwych z wyjątkiem tych, których od niego wymagamy.
W świecie komputerów żadna awaria się nie kończy, ponieważ przechodzi zawsze w następną.
Awaria komputera wyczekuje cierpliwie na najbardziej niedogodny moment, aby bezlitośnie zaatakować.
W pracy z komputerem, opieranie się na jakichkolwiek zasadach jest błędem.
Drobne awarie nie isnieją, jeżeli miała jednak miejsce drobna awaria, oznacza to, że nie poznałeś jeszcze jej rzeczywistych rozmiarów.
Im doskonalej program wykonuje swoje funkcje, tym dotkliwiej cię zawiedzie.
Każdy inny program zawodzi tak samo dotkliwie.
Tylko niepotrzebny nikomu program, działa bez zakłóceń.
Masz zawsze o jeden wirus więcej niż sądzisz.
Program kalkulacyjny, który daje właściwy i przyjazny wynik - kłamie.
Wyjątki są liczniejsze od reguł.
Od wszystkich uznanych wyjątków isnieją wyjątki.
Jeżeli opanowałeś już wszystkie wyjątki, to nie pamiętasz jakich reguł dotyczyły.
Prawidłowo napisany tekst pojawi się tylko wtedy, kiedy napiszesz go ręcznie.
Jeżeli coś może się popsuć, to z pewnością się popsuje.
Jeżeli coś może się popsuć w wielu miejscach, to pierwsze uszkodzenie wystąpi tam, gdzie wyrządzi największe szkody.
Jeżeli przewidziałeś cztery możliwe awarie i zabezpieczyłeś się przed nimi, to natychmiast wydarzy się piąta, na którą kompletnie nie byłeś przygotowany.
Jeżeli wydaje ci się, że wszystko działa dobrze, na pewno coś przeoczyłeś.
Klientowi nigdy nie przyjdzie na myśl ile kosztuje projekt, tylko ile można na tym projekcie zaoszczędzić.
Jeżeli udało ci się wprowadzić w programie wymagane przez klienta poprawki, wtedy on z nich zrezygnuje.
Żaden klient nie wie czego właściwie chce.
Każdy klient wie dokładnie czego nie chce.
Żaden klient nie chce tego co masz już gotowe.
Nie wie także co chciałby mieć zamiast tego.
Klient, który najmniej płaci, marudzi najwięcej.
Klient żąda największych zmian dokładnie wtedy, kiedy produkt jest już gotowy.
Na polecenie "napisz tak lub nie" użytkownik wpisuje "tak lub nie".
Na polecenie "wciśnij Enter" użytkownik wpisuje "Enter".
Na polecenie "naciśnij dowolny klawisz", użytkownik naciska na klawisz "reset".
Nie ma programów całkowicie idiotoodpornych.
Jeżeli nie wiesz co czynisz, rób to w sposób elegancki.
W zespole programistów każdy ma genialny plan rozwiązania problemu. Wszystkie plany się wzajemnie wykluczają i żaden nie prowadzi do poprawnego rozwiązania.
Liczba osób w zespole programistycznym ma tendencje wzrastające, niezależnie od ilości pracy.
W każdym programie błędy wykazują skłonność do występowania w tym miejscu, które sprawdzasz jako ostatnie.
Każdy program, który się dobrze zaczyna - kończy się źle.
Program który zaczyna się źle, kończy się przerażająco.
To co wygląda łatwo - jest trudne.
To co wygląda trudno - jest niemożliwe.
To co wygląda na niemożliwe - potrafi rozwiązać moja teściowa i to bez pomocy komputera.
Każdy programista przybywający z innego miasta jest fachowcem.
Idealny fachowiec wie absolutnie wszystko o niczym.
Każda formuła i każda stała muszą być traktowane jako zmienne.
Prawdopodobieństwo wydarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do życzenia.
Masochistyczne skłonności nie są wprawdzie warunkiem koniecznym do pracy w systemie Windows 95, są jednak bardzo pomocne.
Każdy program w systemie Windows pracuje poprawnie do momentu niczym nieuzasadnionej utraty danych.
Interaktywne, multimedialne aplikacje DOSa zwieszają się same, podczas gdy interaktywne, multimedialne aplikacje Windows, zawieszają się natychmiast po dowolnej ingerencji użytkownika.
Po rozłożeniu i złożeniu skomplikowanego mechanizmu zawsze pozostanie trochę części, a mechanizm prawdopodobnie i tak zadziała.
Rozmiary skaleczenia żyletką podczas golenia, są wprostproporcjonalne do doniosłości wydarzenia, które jest tego powodem.
Druga kolejka posuwa się szybciej.
Wyścigi nie zawsze wygrywają najszybsi, a bitwy najsilniejsi - ale tak należy obstawiać.
W większości przypadków łatwiej jest się w coś wplątać, niż potem z tego wyplątać.
Nie istnieje taki problem - bez względu na to jak by był skomplikowany - który po bliższym zapoznaniu nie okazałby się jeszcze bardziej skomplikowany.


Postulat Troutmana - złorzeczenia to jedyny język rozumiany przez wszystkich programistów.
Prawa Makarijewa - pisanie programu komputerowego jest rozkoszą, uruchamianie jest zmorą.
Prawo Pierce'a - jeżeli program został skompilowany bezbłędnie za pierwszym razem, to na pewno nie będzie dawał dobrych wyników.
Prawo Weinberga - gdyby budowlani budowali domy w taki sam sposób w jaki programiści piszą programy, to jeden dzięcioł zniszczyłby całą cywilizację.
Prawa Weilera - każdy działający program jest przestarzały - każdy program po każdym uruchomieniu drożej kosztuje i zabiera więcej czasu - jeżeli program jest użyteczny, to będzie musiał być zmieniany - pełną dokumentacje mają tylko programy bezużyteczne - każdy program rozszerzy się tak, aby zająć całą dostępną pamięć - wartość programu jest odwrotnie-proporcjonalna do jakości wyników jego pracy - duży, monolityczny program jest jak talerz makaronu, pociągnij za jedną nitkę, a z drugiej strony będzie się sypać - autor programu nigdy nie przetestuje go wiarygodnie - nie ma programów bezbłędnie działających, są najwyżej niedostatecznie przetestowane - dodanie urządzenia przyspieszającego do starego oprogramowania, spowolni działanie tego oprogramowania.
Prawo Cheopa - nic nigdy nie zostało zbudowane w zaplanowanym czasie, lub zgodnie z kosztorysem.
Prawo Sodda - wcześniej czy później ujawni się najgorsza możliwość.
Zasada Hornera - doświadczenie jest wprost-proporcjonalne do stopnia zniszczenia sprzętu.
Prawo Rudina - w sytuacji kryzysowej, kiedy trzeba będzie wybierać między różnymi alternatywami, większość ludzi wybierze rozwiązanie najgorsze.
Prawo Finaglesa - jeśli jakaś praca została od początku źle zrobiona, wszelkie usiłowania jej poprawienia jeszcze ją pogorszą.
Prawo Webstera - każda sprawa ma dwie strony, z wyjątkiem sytuacji, gdy rozważający jest osobiście zaangażowany, w takim przypadku istnieje tylko jedna strona.
Zasada Merhina - jeżeli masz wątpliwości to tak już pozostanie.
Prawo Glyme'a - podstawą sukcesu jest szczerość, jeżeli dasz radę ją podrobić, uda ci się!
Prawo Liebermana - wszyscy kłamią, ale to nie ważne ponieważ nikt ich nie słucha.
Prawo Rogersa - jeżeli coś jest warte zrobienia, na pewno zostanie przedobrzone.
Prawo Bella - jeżeli ciało jest zanurzone w cieczy, telefon dzwoni.
Zasada Rockefellera - nie rób rzeczy, na których możesz zostać złapany.
Prawo Evansa i Bjorna - jeżeli coś poszło źle, to na pewno był ktoś, kto mówił, że tak będzie.
Prawo Cerhora - jeżeli coś jest tajne, to zostanie zostawione w kopiarce.
Zasada Sturgeona - 90% czegokolwiek nie nadaje się do użytku.
Prawo Anthony'ego - nie rób nic na siłę, weź większy młotek.
Prawo Conway'a - w każdej organizacji jest jedna osoba, która wie o co chodzi, należy ją natychmiast wyrzucić.
Prawo Menckena - ci co potrafią, robią to. Ci co nie potrafią, uczą innych.
Prawo Martina - ci co nie potrafią uczyć, zarządzają.
Prawo Scotta - jeśli znajdziesz błąd i poprawisz go, to okaże się, że pierwsza wersja była poprawna.
Prawo Parkinsona - wydatki rosną tak, by dorównać dochodom.
Prawo Segala - człowiek z jednym zegarkiem zawsze wie, która jest godzina. Człowiek z dwoma nigdy nie jest pewien.
Reguła Harrisona - każda akcja wywołuje równy i skierowany przeciw niej krytycyzm.
Prawo Vique'a - człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
Prawo Edwarsa - nigdy nie jesteś tym, kim chciałbyś być.
Prawo Scotta - wszystko co idzie źle, sprawia wrażenie, że idzie dobrze.
Zasady Finagle'a - zawsze rób notatki, to dowód, że pracujesz - w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, staraj się wyglądać przekonywująco.
Prawo Sodda - wcześniej czy później i tak musi nastąpić najgorszy z możliwych splotów okoliczności.
Prawo Corpsa - ilość wykonanej pracy jest odwrotnie-proporcjonalna do czasu spędzonego w biurze.
Prawo Careya - każda organizacja (jeśli temu nie przeciwdziałać) dąży do pogrążenia się w chaosie.
Prawo Robinsona - w biurokracji awansuje się za działalność, a nie za wyniki.
Prawo Matthewsa - ci którzy już mają, dostaną jeszcze więcej.
Reguła Mimara - im bliżej jesteś ukończenia długiej przygodówki, tym większe jest prawdopodobieństwo, że ktoś niepowołany wyłączy zasilanie.
Zasada Robertsona - dyplomata to ktoś, kto mówi ci abyś poszedł do diabła, a ty cieszysz się na pódróż.
Prawo Gumpersona - prawdopodobieństwo każdego zdarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia, w jakim jest ono pożądane.
Prawo Wylera - nie ma rzeczy niemożliwych dla kogoś, kto nie musi ich zrobić sam.
Prawo Balaniego - jak długo trwa minuta, zależy od tego po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.
Prawo Liebermana - aby oszacować czas potrzebny na wykonanie jakiegoś zadania, należy przewidywany czas pomnożyć przez dwa i przyjąć jednostkę o rząd wyższą.
Prawo Greena - wszytko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz o czym mówisz.
Maksyma Manly'ego - logika jest absolutnie pewną metodą dochodzenia do niepewnych wniosków.
Prawo Sattingera - każde urządzenie będzie działać lepiej, kiedy włożysz wtyczkę do gniazdka.
Prawo Fetta - nigdy nie powtarzaj udanego doświadczenia.
Zasada Tsara - przy dziesięciu priorytetowych sprawach, któraś na pewno będzie wykonana jako pierwsza.
Prawo Jonesa - człowiek, który uśmiecha się gdy sprawy idą źle, myśli o człowieku, na którego można zwalić winę.
Prawo Lipmana - pracownicy specjalizują się w obszarach swojej najmniejszej wiedzy.
Obserwajca Jone'a - przyjaciele przychodzą i odchodzą, wrogowie się akumulują.
Zasada Mara - ekspertem jest każdy spoza regionu.
Prawo Farnsdicka - wydarzenia przechodzą ze złych w tragiczne, po czym proces ten cyklicznie powtarza się.
Prawo Ruby'ego - prawdopodobieństwo spotkania osoby znajomej wzrasta, kiedy znajdujemy się w towarzystwie osoby z którą nie chcemy by nas widziano.
Hipoteza Petersa - jeżeli spędzimy wystarczająco dużo czasu na uzasadnianiu potrzeby, to potrzeba ta zniknie.
Zasada Wingera - jeżeli coś znajduje się na twoim biurku przez 15 minut, stałeś się ekspertem w tej dziedzinie.
Prawo Bolingsa - jeżeli czujesz się świetnie, nie martw się, to minie.
Dylemat Główny - optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów, pesymista obawia się, że może to być prawdą.
Komentarz Hilla - jeśli nie masz nic do stracenia odpręż się.
Prawo Chisholma - wszystko co powiesz, zostanie przez innych ocenione zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Prawo Finagle'a - każdy, do kogo zwrócisz się o pomoc, nie zauważy tego - każdy nieproszony o radę, zauważy to natychmiast.
Zasada Finagle'a - eksperymenty powinny się powtarzać, wszystkie powinny zawodzić w ten sam sposób.
Prawo Wingo'a - wszystkie prawa Finagle'a można obejść, posiadłszy prostą sztukę działania bez myślenia.
Prawo Issawiego - społeczeństwo nie jest samochodem, lecz mułem, za mocno naciskane wierzgnie i zrzuci jeźdzca.
Prawa Ginsberga - nie możesz wygrać - nie możesz zremisować - nie możesz nawet wycofać się z gry.
Prawa Ehrmana - zanim nastąpi poprawa będzie jeszcze gorzej - kto powiedział, że w ogóle nastąpi poprawa?
Prawo Howe'a - każdy ma jakiś plan, który jest całkowicie niewykonalny.
Prawo Wynne'a - stagnacja ma tendencję wzrostową.
Prawo Niewypowiadania - jeśli wypowiesz coś dobrego, na tym się skończy. Jeśli wypowiesz coś złego, na pewno się spełni.
Prawo Oczekiwań - negatywne oczekiwania rodzą negatywne wyniki. Pozytywne oczekiwania rodzą negatywne wyniki.
Prawo Bookera - odrobina działania warta jest tony abstrakcji.
Prawa Klipsteina - jeżeli zgłosisz jakiś patent zawsze okaże się, że ktoś już złożył podobny tydzień temu - stałość dat dostawy jest odwrotnie proporcjonalna do napętości planu - silnik zawsze obraca się w złym kierunku - defekt przechodzi niezauważony przez wszystkie kontrole i ujawnia się dopiero w praktyce - po usunięciu ostatniej z 16 śrubek przytrzymujących pokrywę, okaże się, że usunąłeś niewłaściwą pokrywę - po przykręceniu ostatniej z 16 śrubek przytrzymujących pokrywę, okaże się, że zapomniałeś o uszczelce.
Prawo Atwooda - pożyczając książki tracisz tylko te, które szczególnie chciałbyś zachować.
Prawo Johnsona - jeżeli przegapisz tylko jedno wydanie jakiegoś magazynu, na pewno będzie to właśnie to wydanie, które zawierało najbardziej interesujące cię rzeczy. Uzupełnienie: wszyscy twoi znajomi też je przegapili, zgubili lub wyrzucili.
Prawo Harpera - poszukiwaną rzecz znajdziesz dopiero wtedy, gdy już zastąpisz ją inną.
Prawa Richarda - jeśli posiadasz coś dostatecznie długo, możesz to wyrzucić - jeśli cokolwiek wyrzucisz, odrazu będziesz tego potrzebować.
Prawo Lewisa - niezależnie od tego jak długo chcesz coś kupić, kiedy wreszcie dokonasz zakupu okaże się, że gdzie indziej mogłeś zapłacić o wiele mniej.
Prawo Ogrodnictwa - narzędzia innych ludzi pracują tylko w ogrodach innych ludzi - najwięcej dostajesz zawsze tego, czego najmniej potrzebujesz.
Prawo Brydża - wina jest zawsze po stronie partnera.
Zasada Kota - jeśli kot zaśnie na twoich kolanach i sprawia wrażenie bezgranicznie zadowolonego, nagle musisz wstać i iść do łazienki.
Prawo Johnsona - ból zęba lubi zaczynać się w sobotę wieczorem.
Prawa Chaosu - dostawa handlowa, która normalnie trwa jeden dzień, będzie trwać pięć dni, jeśli na nią pilnie czekasz - po dodaniu dwóch tygodni do harmonogramu nieoczekiwanych opóźnień, dodaj jeszcze dwa na nieoczekiwane spóźnienia - ta część wysyłki, którą fabryka zapomniała wysłać, jest właśnie tą, która stanowi 75% wartości całej ekspedycji. Uzupełnienie: fabryka nie tylko zapomniała wysłać brakującej części, ale w 50% przypadków nawet jej nie wykonała.
Prawo Brooka - dołączenie dodatkowego zespołu programistów do spóźnionego projektu oprogramowania, jeszcze bardziej go opóźni.
Prawo Anthony'ego - każde narzędzie gdy upadnie, potoczy się w najtrudniej dostępne miejsce. Uzupełnienie: po drodze do owego miejsca upadające narzędzie najpierw uderzy cię w nogę.
Prawo Paula - nie można spaść z podłogi.
Aksjomat Cahna - kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję.
Prawo Rewizji - po ukończeniu pracochłonnej i starannej analizy jakiejś próbki, zawsze dowiesz się, że to nie ta próbka i nie ma nic wspólnego z problemem.
Prawo Parkinsona - udane badanie przyciąga większe dotacje, które uniemożliwiają dalsze badania.
Prawo Campbella - natura czuje odrazę do bezmyślnych eksperymentów.
Prawo Hellera - pierwszym mitem zarządzania jest to, że w ogóle istnieje. Uzupełnienie: nikt naprawdę nie wie co się dzieje na jakimkolwiek szczeblu organizacji.
Prawo Cornuelle'a - władza ma tendencję do przydzielania pracy tym, którzy najmniej się do niej nadają.
Prawo Zymurgyego - ludzie są zawsze chętni do pracy w czasie przeszłym.
Prawo Dowa - dla każdej hierarchii prawdziwe jest twierdzenie, że im wyższy szczebel tym większy chaos.
Prawo Pracownika - to czego nie zrobisz, jest zawsze ważniejsze od tego co zrobiłeś.
Aksjomat Wojskowy - każdy rozkaz, który może zostać źle zrozumiany, zostanie źle zrozumiany.
Prawo Harrisa - wszyscy dobrzy są już zajęci.
Prawo Putta - technika zdominowana jest przez dwa typy ludzi, tych którzy rozumiej czym się kierują, oraz tych, którzy kierują się tym, czego nie rozumieją.
Prawo Shanahana - czas trwania posiedzenia wzrasta do kwadratu liczby osób na nim obecnych.
Prawo Hendricksona - jeśli jakiś problem jest przyczyną wielu posiedzeń, to w końcu posiedzenia te stają się ważniejsze od samego problemu.
Zasada Falklanda - kiedy nie ma potrzeby podejmowania decyzji, jest potrzeba nie podejmowania decyzji.
Prawo Trumana - jeśli nie możesz kogoś przekonać, wpraw go w zakłopotanie.
Zasada Swipple'a - ten kto krzyczy, ma głos.
Prawo Crane'a - nie ma czegoś takiego jak bezpłatny obiad.
Prawo Parkinsona - zwłoka jest najgorszą formą odmowy.
Prawo Greshama - z nieważnymi sprawami czasem dajemy sobie radę, ważne sprawy nigdy nie są rozwiązywane.
Zasada Porządku - artykuły potrzebne do wczorajszego eksperymentu, trzeba zamówić nie później niż jutro w południe.
Wniosek Johna - aby otrzymać pożyczkę najpierw musisz udowodnić, że jej nie potrzebujesz.
Prawo Instytucji - bogactwo wystroju drzwi frontowych biura, zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do wypłacalności firmy.
Prawo Paulga - w Ameryce nie chodzi o to co ile kosztuje, ale o to, ile można zaoszczędzić.
Prawo Maleka - najprostrze myśli formułowane są w najbardziej skomplikowany sposób.
Prawo Clarke'a - każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł.
Zasada Wielkości - gdy ktoś kogo wielce podziwiasz i szanujesz, zdaje się być pogrążony w głębokich myślach, prawdopodobnie myśli o obiedzie.
Zasada Clarke'a - każda dostatecznie zaawansowana technologia niczym nie różni się od magii.
Prawo Fitza - im więcej kucharzy tym gorszy obiad.
Prawo Runamoka - są cztery gatunki ludzi: tacy którzy siedzą cicho i nic nie robią, tacy którzy mówią żeby siedzieć cicho i nic nie robią, tacy którzy coś robią i tacy którzy wiele mówią o robieniu.
Prawo Millera - nie stwierdzisz jak głęboka jest kałuża, dopóki w nią nie wdepniesz.
Prawo Socjogenetyki - celibat nie jest dziedziczny.
Reguła Beifelda - prawodopodobieństwo, że młody mężczyzna spotka pociągającą dziewczynę wzrasta gwałtownie gdy jest on w towarzystwie, swojej dziewczyny, żony, przystojniejszego i bogatszego kolegi.
Prawo Farbera - potrzeba matką dziwnych towarzyszy w łóżku.
Prawo Hartleya - nigdy nie śpij z większym od siebie wariatem.
Postulaty Pardo - w życiu są tylko trzy wierne rzeczy, wrzody, pies i stara kobieta - nie ważne czy jesteś bogaty czy nie, o ile możesz żyć wygodnie i mieć wszystko czego chcesz.
Prawo Parkera - piękno jest powierzchowne, ale brzydota przenika aż do kości.
Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości.
Prawo Polityczne - prawdziwość jakiegokolwiek oświadczenia nie ma nic wspólnego z jego wiarygodnością i odwrotnie.
Prawo Kelly'ego - fajni faceci niefajnie kończą.
Stała Kennedy'ego - nie wściekaj się, tylko się zrewanżuj.
Prawo Persiga - liczba racjonalnych hipotez, które mogą wyjaśnić jakieś zjawisko jest nieskończona.
Aksjomat Aquinasa - co uchodzi Bogom, nie uchodzi krowom.
Prawo Newtona - bezpieczniej jest mieć ptaka w ręku niż nad głową.
Prawo Bucy'ego - rozsądny człowiek nigdy niczego nie realizuje.
Prawo Matscha - lepiej mieć koszmarny koniec, niż koszmary bez końca.
Obserwacja Wallace'a - wszystko jest w stanie całkowitego rozczochrania.
Prawo Coopera - zwiększenie ilości nowych praw, powoduje zwiększenie możliwości ich ominięcia.
Twierdzenie White'a - im szybciej przekażesz złe wiadomości, tym lepiej.
Prawo Johnsona - jeśli w ciągu kilku miesięcy odbywają się tylko trzy ważne towarzyskie wydarzenia, wszystkie przypadną na jeden wieczór.
Aksjomat Cole'a - suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie.
Jeśli wróg jest w zasięgu strzału, ty również.
Nadlatująca salwa zawsze ma pierwszeństwo przejazdu.
Staraj się nie wyglądać podejrzanie - to przyciąga ogień.
Zawsze jest jakieś wyjście.
Najlepsze wyjście jest zawsze zaminowane.
Staraj się wyglądać niepozornie - może przeciwnik ma mało amunicji?
Zawodowcy są przewidywalni - strzeż się amatorów.
Ataku należy oczekiwać w następujących sytuacjach: - kiedy jesteś ugotowany - kiedy jesteś nie przygotowany.
Otaczaj się towarzyszami broni - przeciwnik będzie miał wybór celów.
Pozorowany atak, który tak mądrze zignorowałeś, okaże się głównym uderzeniem.
"Postrzał w pierś z perforacją płuca" - twój organizm mówi ci abyś zwolnił.
Jeśli natarcie posuwa się bez przeszkód - właśnie wchodzisz w pułapkę.
Nie zciągaj na siebie ognia, to denerwuje sąsiadów w okopie.
Wszystkie zamówienia wojskowe powierza się najtańszym oferentom.
Największe zagrożenie na polu walki stanowi oficer z mapą.
Od ostrzału nieprzyjaciela celniejszy jest tylko ostrzał własnej artylerii.
Im głupszy dowódca, tym trudniejsze zadania mu powierzają.
Pociski smugowe - metoda sygnalizowania nieprzyjacielowi własnej pozycji.
W razie wątpliowści opróżnij magazynek.
Nigdy nie chowaj się w leju z odważniejszym od ciebie.
Jeśli brakuje ci wszystkiego z wyjątkiem wrogów, to znaczy, że bitwa trwa.
Po opanowaniu obszaru nie zapomnij powiadomić o tym przeciwnika.
Po wyciągnięciu zawleczki granat przestaje być twoim przyjacielem.
Części składowe wysyła się osobno do losowych pododdziałów.
Cokolwiek robisz, zawsze możesz dostać kulkę. Nawet gdy nie robisz nic.
Zasada tworczej niekompetencji Petera: Zawsze sprawiaj wrazenie, że osiagnales juz swoj poziom niekompetencji.
Maksyma Macha: Glupiec na wysokim jest jak czlowiek na szczycie wysokiej gory; wszystko wydaje mu się male i on wszystkim wydaje się maly.
Prawo Beckhapa: Uroda x rozum = constans
Prawo Greena: Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz, o czym mówisz.
Wszystkie prawa Murphy'ego są optymistyczne.
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez wolf czwartek, 26 sty 2006, 10:30

Na lukarze znalazłem i strasznie obie foty mi sie podobają :-)
Załączniki
dzielny kotek.jpg
dzielny kotek.jpg (39.77 KiB) Przeglądane 9792 razy
duzo kotki.jpg
duzo kotki.jpg (27.54 KiB) Przeglądane 9791 razy
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez wolf czwartek, 26 sty 2006, 15:24

9 Paź 2003, 09:48
prawdy wyniesione z kina:

Departamenty policji dają pracownikom odpowiednie testy psychologiczne tylko po to, żeby wybrać dwóch partnerów, którzy w niczym się nie zgadzają.

Detektyw rozwiąże sprawę tylko wtedy, kiedy jest od niej odsunięty.

Jeśli chcesz wcielić się w niemieckiego czy rosyjskiego oficera nie musisz znac języka, wystarczy odpowiedni akcent.

Jeśli jesteś ładną blondynką, bardzo prawdopodobne jest, że w wieku 22 lat zostaniesz światowym ekspertem od energii nuklearnej.

Jeśli kobieta nocuje w opuszczonym domu, będzie sprawdzała każdy, najlżejszy szmer w swojej najseksowniejszej bieliźnie.

Jeśli musisz rozbroić bombę i zastanawiasz się, który kabel przeciać, nie martw się, zawsze wybierzesz właściwy kolor.

Jeśli widać ogromną szybę, za kilka chwil niechybnie ktoś zostanie przez nią wyrzucony.

Jeśli zdecydujesz się jednak, żeby zatańczyć na ulicy; natychmiast przekonasz się, że wszyscy przechodnie znają odpowiednie kroki.

Każdy bohaterski mężczyzna wytrzyma najgorsze tortury, ale gdy kobieta zacznie opatrywać mu rany będzie zwijać się z bólu.

Każdy może pilotować samolot i, co lepsze, wylądować bezpiecznie, jeśli tylko na dole, w wieży kontrolnej jest ktoś, kto będzie mówił, co i kiedy robić.

Kiedy zgasisz swiatło w sypialni wszystko wokół ciebie będzie świetnie widoczne, tylko lekko niebieskawe.

Na pewno przeżyjesz każdą bitwę, chyba że popełnisz kardynalny błąd i pokażesz komuś zdjęcie ukochanej, która czeka w domu.

Nawet jeśli bohater jedzie prostą drogą, konieczne jest, żeby kręcić kierownicą w prawo i w lewo co kilka chwil.

Nie ma znaczenia, na jakim poziomie znasz sztuki walk Wschodu (jeśli w ogóle znasz). Twoi wrogowie będą spokojnie czekać i atakować cię jeden po drugim, tańcząc wokół ciebie dopóki ich nie unieszkodliwisz.

Ogromne nowojorskie apartamenty sa dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny, czy nie.

Przynajmniej jedno dziecko z każdej pary bliźniaków jest diabłem wcielonym.

Raz pomalowanych ust nigdy nie trzeba poprawiać. Szminka nie zetrze się nawet podczas nurkowania.

Uczciwy i ciężko pracujący policjant jest zwykle zastrzelony na kilka dni przed emeryturą.

Wieżę Eiffla widać z każdego okna w Paryżu.

Większość laptopów ma możliwość ominięcia zakłóceń komunikacyjno-transmisyjnych spowodowanych przez OBCYCH.

Wszyscy zagraniczni wojskowi i delegaci wolą rozmawiać ze sobą po angielsku.

Wszystkie bomby są wyposażone w duże czerwone zegary, dzięki którym dokładnie wiadomo, kiedy wybuchnie.

Wszystkie łóżka maja specjalną pościel, w której kołdra jest w kształcie litery L, tak, że zakrywa kobietę po pachy, a faceta obok niej tylko do pasa.

Wszystkie torby wynoszone z supermarketów zawierają przynajmniej jedną bagietkę.

Zamiast marnowac zwykłe kule maniakalni zabójcy wolą mordowac swoich zaciętych wrogów za pomocą wymyślnych metod, np.: skomplikowanych maszyn z zapalnikiem, śmiercionośnych gazów, laserów i rekinów-ludożerców, które to metody pozostawiają wrogom co najmniej 20 minut na ucieczkę


Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Macie jakieś bardzo trudne puzzle ?
- Mamy. Może być pustynia 500 części ?
- Nie! To na pięć minut. Może coś ambitniejszego !
- No, a np. ocean 1500 części ?
- Łee. 10 minut !
- No to najtrudniejszy zestaw: niebo nocą - 2500 części !
- Nie macie naprawdę nic trudniejszego?! Może być trójwymiar...
- To niech pan idzie do piekarni, kupi bułkę tartą i złoży ją z powrotem w
rogala...


aś, Małgosia i Baba Jaga postanawiają studiować.
Jaś poszedł na jakiś łatwy kierunek (np. filozofia)
Małgosia na prawo.
A Baba Jaga na informatykę.
Po roku spotykają się i opowiadają jak to jest na ich kierunku.
Jaś: Looozik - dużo chlania, zero nauki
Małgosia: A u mnie na odwrót - zero chlania, masa nauki
Baba Jaga: A u mnie jest pół na pół - jest i chlanie i nauka, ale za to jestem najładniejsza na roku.

Siedzą sobie na ławeczce pod blokiem dresy i słuchaja łomotu z jamnika.
podchodzi do nich starsza kobieta i mówi:
Panowie może trochę ciszej a tak w ogóle to może posłuchalibyście czegoś
innego np Bacha, Czajkowskiego..
Na co jeden z dresów:
Nie no tych kolesi to my znamy.
Zdziwiona i mile zaskoczona kobieta pyta: Jak to znacie?
Na co dres:
No, to ci kolesie co komponują fajne melodyjki na komórki. :))

Żona kocha się z kochankiem w pokoju na pięterku. Nagle słychać trzaśnięcie drzwi, kroki męża wchodzącego na górę. Zaskoczona żona szepcze do swego kochanka:
- No schowaj się gdzieś! Szybko!
Kochanek zbiera w pośpiechu swoje ciuchy, szuka miejsca za zasłoną i pod łóżkiem. Ostatecznie chowa się w szafie. Mąż wchodzi do pokoju i zdziwiony mówi do żony:
- Co ty tak leżysz na tym łóżku?
- Aaa, spać mi się chciało, zdrzemnęłam się.
- Kłamiesz! Na pewno masz tu gdzieś kochanka! Gdzie on jest co?!
Mąż zagląda pod łóżko:
- Tu go nie ma.
Odchyla zasłony:
- No, tu też nie ma.
Podchodzi do szafy, a tu ze szparki w drzwiach wysuwa się 300zł. Mąż zgarnia kasę do kieszeni:
- Ooo, tu też go nie ma! Ciekawe gdzie się mógł schować!


komentarze ponizsze dostyczą artykułu o pobitych nastolatkach
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że to wpływ zbyt dużego stężenia hybrydy rezonansowej szeregu struktur mezomerycznych

======

Przepraszam, ale z punktu widzenia mezomerii wykreslnej, hybrydy rezonansowe nie sa w stanie

prawidlowo propagowac w strukturach szeregowych.
====

Myślę, że to wpływ zbyt dużego stężenia hybrydy rezonansowej szeregu
ależ skąd, egzemplifikując i respektując regulację artykuły 23 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 Kodeks

Cywilny(Dz.U Nr 16,poz 93 z późniejszymi zmianami Kodeksu Cywilnego RP) uprzejmie potwierdzam ,że

obywatel przedmówca racji nie ma, co dodatkowo potwierdza zapis niskonapięciowy o dominującej

czynności szybkiej beta i nieregularnej ,nielicznej czynności podstawowej alfa o częstotliwości 9-10

Hz i amplitudzie do 40uV co znamionuje,iż jest bez istotnych zmian patologicznych.
=

Piedestalem powyzszego zalozenia jest, badz co badz, archaiczna metodyka wspolsrodkowosci, zatem

idea ta, nawiazujac to inkoherentnej paraleli, pozbawiona jest wątku lokalnego.
=

Indeferencjacja wymienionych hybryd nakłada pewne ograniczenia...
=

Oj panowie, racji niestety nie macie, struktury mezomeryczne zwane potocznie diheliopsami

trybohydralnymi są pochodną rotoleksji fazy rotacyjnej przypływów dolnej wisły w okolicy gdzie wyżej

wymieniona Wisła krzyżuje się z dolnym biegiem Amazonki (sic!), co oczywiście ma wpływ na

pretoturbulencyjne zachowanie się Marsa w okolicy halo gwiazdozbioru strzelca w dipolaroidalnej

konstelacji, gdzieś na południu Chińskiej Republiki Ludowej, co jak wiemy miało niebanalny wpływ na

decyzje podejmowane w Parlamencie Europejskim w czasie przesilenia zimowego, w roku 817 naszej ery.

Wynik z tego taki, że wszystko co istnieje, nie istnieje, bo istnienie to już dowód nieistnienia

istnienia, poprzez turbulencje Jowisza, w chwili gdy gwiazda północna górowała nad antarktydą.

Podsumowując, to i owo, jak i siamto i owamto, nic nam do tego co natura dała
=

Zasadniczo nie zgłaszam sprzeciwu, należy jednak wziąć pod uwagę, że wspomniane hybrydy

skonfigurowane mimometrycznie (nie mylić z mezometrią!), zwłaszcza w kontekście szeroko pojętych

opcji geograficzno-meteorologicznych, nie dają podstaw do optymalizacji procesu.
=

Abstrachujac od altruistycznych dogmatow naukowego pietyzmu, pauperyzacja Twojej mentalnosci nie

obliguje mnie do konwersacji z Toba
=

Szacunek i poczucie honoru obliguje mne do odpowiedzi na tak wyszukaną inwektywę - a odcykaj się! Z

poważaniem -
=

Nie ukrywam, ze Panska teoria prezentuje sie atrakcyjnie ale zapomnial Pan o zjawisku

hydrospektrozy! W jej koncowym stadium amorfizm polikrystaliczny powoduje karboksylacje

nienasyconych wiazan hybrydowych.
=

Polemizowałbym. Ja sądzę jednak ,że to aproksymacja ambiwalentnych inwariantów zobligowała je od

aracjonalnego behawioryzmu.
Ale bez holajzy i tak tego problemu nie rozwiążemy.
=

Znowu ta holajza! W prakseologii funkcjonalnej pojęcie holajzy traktowane jest wymiennie z bzukiem -

odsyłam do literatury przedmiotu - i należy, jak się uważa, traktować je w kontekście

socjotechnicznym. I dopiero wtedy można rozpartywać owe hybrydy w odniesieniu do dychotomicznych

struktur ambiwalentnych.
=

Jednakowoż kolega nie zaprzeczy , że już stary Tuwim dokonał, do dzisiaj aktualnej, analizy tego

pojęcia. A jeśli połączymy jej przedmiot (traktując go jako podmiot) z teorią poznania

św.Augustyna, rozszerzając ją "O krytykę rozumu" Kanta (poprzez projekcję pojęcia 'iluminacji' na

pojęcie 'sądu syntetycznego a priori'), to dochodzimy do rozwiązań oczywistych. Tak oczywistych,

że chyba nie muszę już dalej rozwijać tej mysli.
Mogę co najwyżej zacytować klasyka holajzyzmu stosowanego: "Dana woda, jako ciecz będąca pod

ciśnieniem, napotkawszy szczelinę czyli otwór.. wypływa! Nie bądź Pan rura praw natury Pan nie

zmienisz".
=

Szanowny Panie Profesorze. Rozpatrzyłem poruszony przez Pana problem i zasięgnąłem języka w

literaturze fachowej, jednakże dotychczas nikt nie uzyskał nawet teoretycznie odpowiedzi na pytanie

czy hubrydy mają możliwość dyzaksolacji w polu heksometrycznego stężenia napięć dupleksyjnych w

odniesieniu do diheptozy polaroidalnej. Następujący wzór:

Gx2:3^5+const.A(12xAH)x26CU*
----------------------------
5xsin.b:AH/d+7xAD[f(10Ex1^5])

...jest błęny

=
Kolega sugeruje, żeby rozszerzyć projekcję i przełożyć ją na pole sporu o uniwersalia? Ciekawa

koncepcja..
=

Taaa, jednak zachodzi tu sprzeczność, być może pozorna - chodzi o zwarte szeregi nanosferyczne, co

zdaje się wykluczać podejście marksistowskie - a to - przyzna Pan - nie ma wiele wspólnego z

uniwersalizmem. A szkoda.
=

Selektywnie patrząc przez pryzmat suchej oceny, stwierdzić mogę, że wasza indolencja intelektualna

nie obliguje mnie do kontynuowania rozmowy merytorycznej.
=

Stwierdzenie to nacechowane jest typowym dla renesansowego czlowieka dekadentyzmem tworczym i

kontynuujac powyzszy kolokwializm gotow jestem stwierdzic, iz ponadczasowa a zarazem idylliczna

wizja swiata przedstawiajacego negatywy jest w moim pojeciu rzeczywistowci nienaturalnie aczkolwiek

w pelni dynamicznie, powiedzialbym nawet, interferentnie, ujednolicona, a przeslanie - jednoznacznie

odczytywalne.
=

Zakladajac, ze progresywne nastawienie wyrazajace bunt, jest wewnetrzna zacheta do tego, co

koegzystuje w relacjach ekwiwalentnych z kategorycznym zaprzeczeniem hipotez przelomu wiekow, mam tu

na mysli postepujaca degradacje moralno-egzystencjonalnych problemow, jakimi posluguje sie autor,

stwarza coraz to nowsze mozliwosci kreacji, ze szczegolnym uwzglednieniem epickiej wizji

nadchodzacych przemian. Majac to wszystko na uwadze, jestem zdania, iz wszelakie niejasnosci zostaly

logicznie wyjasnione.
=

I tu się przedmówca myli gdyż implementarnie komplementarny suplement wertykalnie polatywny

zanurzany w universum prakseologicznego pragmatyzmu retrospektywnego deterministycznie statyczny w

ośrodku metodologii perceptualnej pasywnie jest adhezyjnie koherentny w stosunku do struktur

mezomerycznych i się nie incydybuje w kqategoriach absolutu na współ z polatywnym determinizmem.
=

Patrząc przez globalny pryzmat przemian, abstrahując do altruistycznych szowinizmów i metafizycznego

biotyzmu konkluduje iż Twój wywód był niezmiernie sugestywny. Mówiąc jaśniej Twoja propederacja

regrowarancyjna załamuje się w dezintegracji oraz adekwatnej symbiozie. Tak na marginesie

pozostajesz w dołku, który koliduje z moimi imperatywami i nie rozumiesz koncepcji idei założeń.
=

szczerze mówiąc brodzik intelektualny w którym siedzicie koliduje z moimi imperatywami co nie

obliguje mnie do dalszej konwersacji na temat moralnych aspektów waszych kwestii.
=

Nie badz taki elokwentny w swojej ekskluzywnej erudycji, bo percepcjonalnie rzecz biorac,

synchronizacja analityczna naszych mysli nie koreluje ze soba.
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Re:

Postprzez hit wtorek, 21 lut 2006, 13:57

:D
Załączniki
bezpieczne auto.jpg
bezpieczne auto.jpg (35.61 KiB) Przeglądane 9755 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Re:

Postprzez hit sobota, 24 cze 2006, 12:35

:D
Załączniki
Niezapomnisz nigdy.JPG
(89.59 KiB) Pobrane 2388 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Re:

Postprzez hit sobota, 24 cze 2006, 12:36

:!:
Załączniki
McDonalds.jpg
(67.04 KiB) Pobrane 2386 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Postprzez wolf poniedziałek, 6 sie 2007, 15:07

głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Postprzez hit sobota, 20 paź 2007, 22:23

Ten dzwonek normalnie mnie powalił :lol:
Załączniki
aja.mp3
(119.3 KiB) Pobrane 623 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Postprzez wolf sobota, 27 paź 2007, 17:45

Genialne :-D
głośniki 5xJBLES30+subJBLES150 zasilane przez ONKYOTX-NR807, sygnał podaje SONYBDPS373, kino zdemontowane i czeka...
Avatar użytkownika
wolf
Audiophilus Aureus
Audiophilus Aureus
 
Posty: 3770
Dołączył(a): środa, 20 kwi 2005, 11:50
Lokalizacja: Legnica

Postprzez hit sobota, 15 gru 2007, 02:17

2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Postprzez hit piątek, 25 sty 2008, 02:08

Coś na czasie.
Załączniki
hd-vs-bluray.jpg
hd-vs-bluray.jpg (19.13 KiB) Przeglądane 7973 razy
2.0: Pioneer N-50, Philips DVD 963SA, ONIX DAC 25-A, Kuzma Stabi, Sonneteer's Sedley, AVM Competition, B&W CDM1NT, Bi-w. Klotz LSCF440, Supra Dual™ Cable 5.1i Kino: Onkyo TX-NR646, Oppo 103EU, KEF PSW1000.2, 5x Canton Plus S, Epson TW6600
Avatar użytkownika
hit
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 2925
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2005, 17:04
Lokalizacja: Podbeskidzie, B-B

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron
 
RocketTheme Joomla Templates

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (bazuje na użytkownikach aktywnych w ciągu ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (995) było poniedziałek, 11 lip 2016, 18:54

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości